Artykuły


Tożsamość księcia Wiślan

Tożsamość księcia Wiślan
Widok z lotu ptaka na pozostałości kompleksu osadniczego w Stradowie - jednego z największych grodzisk w Polsce. Źródło: zabytek.pl


Anonimowy pogański książę Wiślan jest najstarszym historycznym władcą na ziemiach polskich, dystansując pod tym względem Mieszka I o całe stulecie. A jednak nie posiada w Polsce własnej ulicy, nie patronuje żadnej instytucji, nie poświęcono mu pomnika czy nawet pamiątkowej tablicy, brak też innych form kultywowania pamięci. Czy przez jego pogaństwo? A może tylko anonimowość? Czy jednak na pewno?
 
Pierwsze w miarę pewne informacje o naszym kraju wiążą się z istnieniem w obecnej południowej Polsce organizacji polityczno-plemiennego, zwanej państwem Wiślan. Te najbardziej wiarygodne znajdują się w „Geografie Bawarskim” (ok. 845 r.), zawierającym spis plemion na północ od Dunaju, następnie w dodatkach anglosaskiego króla Wessexu Alfreda Wielkiego do przetłumaczonej przez niego (lata 90. IX w.) „Choreografii” Orozjusza, części wstępnej jego traktatu z początku V w. „Historia przeciw poganom”, wreszcie w pewnym ustępie „Żywota św. Metodego” (po 885 r.), będącym hagiograficznym życiorysem zasłużonego dla chrystianizacji Słowian arcybiskupa Wielkich Moraw. Dla niniejszych rozważań szczególną wagę ma zwłaszcza ten ostatni. 
 
Fragment Żywota św. Metodego z informacją o księciu Wiślan. Źródło: <a href='https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C5%9Blanie#/media/Plik:Legenda_Panonska.jpg'>domena publiczna</a>.
Fragment Żywota św. Metodego z informacją o księciu Wiślan. Źródło: domena publiczna.
 
Rzeczony ustęp brzmi następująco: „Książę pogański, silny bardzo, siedzący na Wiśle, urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego [kazał mu] powiedzieć [Metody]: «Dobrze [będzie] dla ciebie, synu, ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej; i będziesz mnie wspominał». Tak się też stało”. Fragment ten daje dość wyraźny obraz wypadków rozgrywających się najpewniej na przełomie lat 70. i 80. IX w., w każdym razie jeszcze za życia św. Metodego (zmarł 6 kwietnia 885 r.). Antagonistami w polityczno-militarnym sporze byli zatem: z jednej strony – potężny władca Wielkich Moraw, książę Świętopełk Wielki, z drugiej zaś – bezimienny „silny bardzo” książę Wiślan, jak twierdzą niektórzy uczeni „maksymaliści”, stojący na czele luźnego związku plemion Wiślan i Lędzian, którego zasięg obejmował historyczną Małopolskę. Konfrontacja ta skończyła się dla pogańskiego władcy klęską i upokorzeniem. 
Co nastąpiło później? Państwo Wiślan mogło trwać dalej przez jakiś czas w dotychczasowym kształcie pod tym lub innym władcą, mogło jednak też wkrótce się rozpaść, jeśli nie pod ciosami Morawian, to najpóźniej Węgrów, czyli na początku X w. Co zaś się tyczy anonimowego księcia Wiślan, to mógł on powrócić do swego kraju, mógł też pozostać z rodziną na obczyźnie, a jego potomków mogła czekać „świetlana przyszłość” w całkiem nowym otoczeniu.
 
Panorama grodziska w Stradowie (woj. świętokrzyskie) - pozostałości grodu Wiślan. Źródło: <a href='https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C5%9Blanie#/media/Plik:Settlement_in_Strad%C3%B3w_(IX_Century_A.D.),_Poland.JPG'>domena publiczna</a>.
Panorama grodziska w Stradowie (woj. świętokrzyskie) - pozostałości grodu Wiślan. Źródło: domena publiczna.
 
O pogańskim kraju nad górną Wisłą pisze wyraźnie cesarz bizantyński Konstantyn VII Porfirogeneta w spisanym ok. połowy X w. dla jego syna Romana traktacie „O rządzeniu państwem”. Opisując poszczególne ludy słowiańskie na Bałkanach, w rozdziale 33. cesarz stwierdza: „Ród księcia Zachlumian, prokonsula i patrycjusza Michała, syna Wyszewica, przybył od nie ochrzczonych [ludów] mieszkających nad rzeką Wisła, które nazywane są DITZIKE i osiedlił się nad rzeką zwaną Zachluma”. Informacja co do korzeni panującego na obszarach bałkańskich Serbów księcia Michała rodzi wiele zagadek. Kogo cesarz miał tak naprawdę na myśli, pisząc o nadwiślańskich „Ditzike”? Problemem jest fakt, że nazwy o tym brzmieniu wśród znanych skądinąd nazw plemiennych brakuje. W grę zaś wchodzą niemal na pewno te mieszkające nad górną Wisłą, trudno bowiem przypuszczać, aby Konstantyn uwiecznił pod tą nazwą Mazowszan czy Pomorzan. Dominującą w nauce interpretacją jest teoria, jakoby chodziło o mieszkających na terenie późniejszej Sandomierszczyzny Lędzian, a w oryginale greckim nastąpiła zamiana pierwszej litery lambdy (Λ) na zbliżoną w pisowni deltę (Δ), zatem cofając ową zmianę, otrzymuje się „Litzike”. Problem jednak w tym, że sami Lędzianie wspominani są w innym miejscu przez Konstantyna poprawnie jako „Lendzanoi”, co ową lingwistyczną kombinację podważa. Wydaje się zatem, że rację mieli ci uczeni, którzy interpretując cesarski błąd nie tyle jako paleograficzny, co fonetyczny w owych „Ditzike” dostrzegali przekręconą nazwę… samych Wiślan! Gdyby było to prawdą – a wszelkie argumenty logiczne potwierdzają zasadność tej teorii – można by wysnuć prawdopodobny wniosek, że panujący na Zachlumiu książę Michał mógł być potomkiem pogańskiego księcia wiślańskiego z „Żywota św. Metodego”. Czy można pójść w tych rozważaniach dalej i ustalić jego imię? Otóż wydaje się, że tak. Uwagę zwraca zwłaszcza występujący w przekazie Porfirogenety patronim. Ale tu uwaga: wbrew panującej dość powszechnie interpretacji książę Michał nie tyle sam był „Wyszewiczem”, co „synem Wyszewicza”. Biorąc pod uwagę średni okres życia jednego pokolenia, stwierdzenie tego faktu jeszcze bardzie uprawdopodabnia tę tezę. Panujący w latach ok. 910–950 na Bałkanach Michał byłby zatem wnukiem władcy wiślańskiego o imieniu Wysz, choć możliwe są też inne wersje imienia: Wyszomir, Wyszesław i inne! 
 
WYSZ
książę Wiślan (?)
|
N.N. WYSZEWICZ
|
MICHAŁ
książę Zachlumian
 
Czy są jakieś dane potwierdzające tę teorię? Okazuje się, że tak, chociaż one również wymagają pewnych zabiegów interpretacyjnych. Uwagę zwraca niejaki Witysław, wymieniony obok Spitygniewa w „Rocznikach fuldajskich” na zjeździe w Ratyzbonie pod rokiem 895 w grupie książąt czeskich. Znaczna część współczesnych badaczy uparcie poprawia imię Witysława na „Wratysław”, widząc w nim brata i następcę wymienionego obok księcia praskiego, jednak równie dobrze imię to mogło odnosić się do naszego bohatera, z tym że o dokładnej lokalizacji jego władztwa (sąsiadującego przecież z Czechami) rocznikarz fuldajski mógł nie mieć danych. Innym, choć trzeba przyznać jeszcze bardziej niepewnym tropem, jest – zapisana dopiero w XIII w. na kartach „Kroniki wielkopolskiej” – tzw. legenda tyniecka o Walgierzu Wdałym i jego żonie Helgundzie, gdzie panujący jakoby w Wiślicy (a może oryginalnie „w Wiślech”?) książę Wisław Piękny zajmował się jednak głównie przyprawianiem panu na Tyńcu rogów.
 
Tzw. skarb księcia Wiślan z Krakowa, zawierający  żelazne grzywny siekieropodobne (interpretowane jako płacidła). Źródło: <a href='https://ma.krakow.pl/muzeum-w-sieci-skarb-grzywien-siekieropodobnych/'>Muzeum Archeologiczne w Krakowie</a>.
Tzw. skarb księcia Wiślan z Krakowa, zawierający żelazne grzywny siekieropodobne (interpretowane jako płacidła). Źródło: Muzeum Archeologiczne w Krakowie.
 
Zbieżność fonetyczna wszystkich występujących w tych przekazach imion (Wysz – Witysław – Wisław) jest zastanawiająca. Trzeba też przyznać, że rozpatrywana każda z osobna, żadna poszlaka nie stanowi dowodu w sprawie, jednakże połączone razem – skłaniają mimo wszystko do myślenia. Czy zatem, podsumowując to poszlakowe w gruncie rzeczy śledztwo, jesteśmy już blisko zwrócenia zabranej tożsamości pierwszemu naszemu historycznemu władcy? Uczona „ława przysięgłych” długo zapewne będzie jeszcze debatować nad wydaniem w tej sprawie wyroku.
 
Literatura:
  • Labuda Gerard, „Źródła, sagi i legendy do najdawniejszych dziejów Polski”, Warszawa 1961.
  • Roszko Janusz, „Pogański książę silny wielce”, Warszawa 1970. 
  • „Testimonia najdawniejszych dziejów Słowian”, Seria grecka, zesz. 3: Pisarze VII–X wieku”, wyd. Alina Brzóstowska, Wincenty Swoboda, Warszawa 1995. 
  • Widajewicz Józef, „Państwo Wiślan”, Kraków 1947.
  • „Źródła skandynawskie i anglosaskie do dziejów Słowiańszczyzny”, wyd. Gerard Labuda, Warszawa 1961.

________
Artur Foryt (ur. 1968 r.) z wykształcenia nauczyciel romanista, ukończył studia na Uniwersité de Nice Sophia-Antipolis. Z zamiłowania popularyzator wiedzy historycznej, współpracuje w wydawnictwami, muzeami i fundacjami jako publicysta, tłumacz, redaktor i konsultant. Autor książek, m.in. „Wyprawa Chrobrego na Kijów 1018” (Zabrze–Tarnowskie Góry 2018);  „1444. Krucjata polskiego króla” (Kraków 2019); „Zawichost 1205” (Warszawa 2021), przekładów współczesnych prac historycznych i tekstów średniowiecznych, a także licznych artykułów popularnonaukowych publikowanych w czasopismach oraz Internecie.

Powyższy artykuł jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.
Redakcja wyraża zgodę na kopiowanie i przedrukowywanie tylko całości artykułu pod warunkiem zamieszczenia imienia i nazwiska autora, informacji o nim oraz informacji o źródle (link do wczesneśredniowiecze.pl).

       
 

źródła pisane
Małopolska
Artur Foryt
Wielkie Morawy
skarby
źródła archeologiczne
pogaństwo
Wiślanie

Portal prowadzony przez

Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie

ul. Kostrzewskiego 1, 62-200 Gniezno
t: 61 426 46 41
e: wczesnesredniowiecze@muzeumgniezno.pl

ZAJRZYJ DO NAS

   

Godziny otwarcia

od maja do września od 9.00 do 18.00
od października do kwietnia od 9.00 do 16.00