Artykuły
Makbet – historia prawdziwa. Część 1. Potomkowie trzech braci
W długim poczcie szkockich monarchów trudno o słynniejszą postać jak żyjący tysiąc lat temu Makbet, może poza jedną Marią Stuart. Trudno też zaprzeczyć, że do popularności tego imienia, ale też czarnej legendy Makbeta przyczyniła się tragedia Williama Szekspira. Czy jednak rzeczywiście Makbet był osobą tak mroczną, brutalną i jednoznacznie tragiczną, jakim widział go dramaturg ze Stratfordu? I co tak naprawdę o nim wiadomo?
Aby móc przyjrzeć się dokładnie czasom i postaci Makbeta, należałoby właściwie zacząć od początku, czyli… legendy (a może historii) o trzech braciach. Nie tych oczywiście znanych z naszych szkolnych czytanek (Lechu, Czechu i Rusie), ale innych, bo żyjących ok. 500 r. w północnoirlandzkim królestwie Dál Riata. Byli to trzej synowie króla Erca: Fergus Mór (Wielki), Loarn i Óengus Mór, którzy – jak wspomina wczesnoirlandzki tekst genealogiczny z połowy VII w. „Senchus Fer nAlban” („Historia mężów z Alby”) – pod wodzą Fergusa przybyli z ok. 150 ludźmi do zdominowanej wówczas przez Piktów Kaledonii, osiadając na terenie obecnego hrabstwa Agryll. Dali oni początek klanom wpływających przez sześć następnych stuleci na lokalną historię. Władza w tym najstarszym w Brytanii „szkockim” (czyli irlandzkim) królestwie, obejmującym przez pewien czas terytoria zarówno w północnej Irlandii, jak i zachodniej Szkocji, przechodziła z rąk do rąk najczęściej w obrębie klanu Cenél nGabrain (potomków Gabraina, syna lub wnuka Fergusa Móra), choć nie zawsze w sposób bezpośredni, czyli z ojca na syna. Niespójny system przejmowania władzy, o którym decydowali nie tyko rodowcy zmarłego króla, ale także inni możnowładcy, powodował, że władzę naczelnego króla Dál Riata obejmowali też niekiedy przedstawiciele konkurujących klanów – Cenél Loairn (potomków Loarna) czy Cenél Comgaill (potomków Comgalla, brata Gabraina).

Tę wczesną historię Szkocji naznaczyło wydarzenie uważane często za całkiem nowy rozdział w jej dziejach. Wywodzący się z klanu Cenél nGabrain król Dál Riaty o imieniu Kenneth mac Alpin (jego matką była księżniczka piktyjska) w 843 r. objął władzę także nad Piktami (gdzie dominował system przekazywania władzy królewskiej w linii żeńskiej), tworząc państwo, które jako Alba, a następnie Szkocja, przetrwało przez prawie 900 lat. Nie były to z pewnością czasy, które by można uznać za szczególnie spokojne tak pod względem stosunków wewnętrznych (częste przewroty i zabójstwa królów), jak i walk Alby z bliższymi czy dalszymi sąsiadami – Brytami, Anglosasami czy Normanami. Przez pierwsze dwa stulecia władali nim potomkowie Alpina (ojca Kennetha), pod którą to nazwą linia ta przeszła do historiografii. Nie oznacza to jeszcze jakoby wykształciła się tu zasada primogenitury czy chociażby „naturalna” w większości rodów panujących sukcesja dynastyczna z ojca na syna. Zasady dziedziczenia szkockiego tronu regulował zwyczajowy staroirlandzki system „tanistry”, zgodnie z którym do jego objęcia pretendować mogli najstarsi przedstawiciele rodu rozumianego jako czteropokoleniowa rodzina wywodząca się od wspólnego pradziada (w tym także ci w linii żeńskiej, a nawet powinowaci). A i tak o obsadzie tronu decydowała rada dynastyczna „derbfine”, w skład której wchodzili najbliżsi w tym systemie sukcesji krewni zmarłego władcy. Jej zadaniem było niedopuszczenie do wszelkich zmian. System pozornie działał sprawnie – w okresie tym nie zdarzyło się, aby syn nastąpił po ojcu, a bezpośrednia sukcesja przechodziła najczęściej na brata, bratanka lub dalszego kuzyna zmarłego monarchy. Z drugiej jednak strony, niejasne zasady dziedziczenia prowadziły do ciągłych konfliktów, a większość panujących w tym czasie królów skończyła marnie, ginąc w walkach wewnętrznych.

Zasadę ten usiłował podważyć panujący w latach 1005–1034 król Malcolm II, który zafascynowany anglosaską kulturą oraz zapatrzony w panujący u swych południowych sąsiadów system sukcesji, usiłował go za wszelką cenę przeszczepić na rodzimy grunt. Władca ten, nie mając u schyłku życia własnych synów, zrobił wszystko, co było w jego mocy, aby utorować drogę do szkockiej korony swojemu wnukowi ze strony córki Bethoc – młodemu Duncanowi. Brutalnie i nie przebierając w środkach kazał pozbyć się wszystkich męskich przedstawicieli rodu Alpina mogących stanowić zagrożenie dla władzy Duncana, co dotknęło zwłaszcza potomków poprzednika Malcolma – Kennetha III.
-(1).jpg)
I tak doszliśmy do czasów Makbeta. Co o nim wiadomo? Nazywał się tak naprawdę Mac Bethad mac Findláech. Urodził się ok. 1005 r. i pochodził z linii mormaerów (czyli autonomicznych władców) północnoszkockiej krainy Moray, którzy wedle późniejszych genealogii wywodzili się z klanu Cenél Loairn. Trudno powiedzieć, czy te dalekie związki „po mieczu” z panującą dynastią – nawet gdyby były prawdziwe – okazały się decydujące w jego roszczeniach do sukcesji w Szkocji (ostatnim królem Dál Riaty z tego klanu był rządzący w pierwszej połowie VIII w. Muiredach mac Ainbcellaig, od którego brata Ruadriego linia mormaerów Moray wzięła swój początek). Mogły one jednak i tak odegrać pewną rolę propagandową już po przejęciu przez Makbeta władzy, co dla konserwatywnych kręgów gaelickich, które poparły jego kandydaturę, z pewnością nie było bez znaczenia. Ostatecznie jednak o podjęciu przezeń rywalizacji o koronę decydowały jego powiązania z panującymi dotąd Alpinami – i to być może nawet z obiema konkurującymi ze sobą liniami. Jeśli bowiem opierać się na informacji podanej przez XV-wiecznego kronikarza szkockiego Andrzeja z Wyntoun, ojciec Makbeta – mormaer Moray Findlaech mac Ruadri – poślubił nieznaną z imienia, młodszą córkę Malcolma II (później nazwaną Doradą), z którego to związku nasz bohater jakoby się narodził. Gdyby było to prawdą, to Makbet jako wnuk tego szkockiego króla był na tym samym poziomie sukcesji dynastycznej, co forsowany przez niego Duncan!

Nad rodziną Makbeta od początku wisiało odium zbrodni. Północnoirlandzkie „Roczniki z Ulsteru” podają bowiem, że Findláech został zabity w 1020 r. przez własnych ludzi. Z kolei „Roczniki z Tigernach” wskazują, że dokonali tego synowie Máela Brigte (brata i poprzednika Findláecha) – Máel Coluim (Malcolm) i Gille Coemgáin. Chociaż do końca nie wiadomo, czy faktycznie byli oni odpowiedzialni za zabójstwo, to i tak na nim skorzystali, obejmując jeden po drugim władzę w Moray.

W 1032 r. Gille Coemgáin spłonął żywcem wraz z 50 członkami swego dworu podczas pożaru jego siedziby. Kto za tym „wypadkiem” jednak stał, trudno stwierdzić – mógł nim być król Malcolm II, zawzięcie eliminujący wszystkich potencjalnych konkurentów do tronu (Gruoch, żona Gille Coemgáina, była córką Kennetha III), a mógł nim być też i Makbet, mszczący się w ten sposób na potencjalnym współwinowajcy śmierci swego ojca. Dwuznaczności całej tej sytuacji dodaje fakt, że wkrótce potem poślubił… właśnie Gruoch, wdowę po Gille Coemgáinie, usynawiając jednocześnie Lulacha, jedynego potomka tej pary. Trudno o lepszy dowód na to, że nieszczęsna Gruoch, czyli Lady Makbet z szekspirowskiego dramatu, miała z „femme fatale” niewiele wspólnego! Przeciwnie – jawiła się raczej jako bezsilna ofiara dynastycznych i politycznych rozgrywek. Okoliczność ta jednak dowodzi, że Makbet starał się już ze wszystkich stron zabezpieczyć jako potencjalny pretendent do tronu. Poniekąd to mu się udało, gdyż zarówno od linii ojca, jak i matki, a nawet żony mógł uchodzić za idealnego kandydata do godności najwyższego króla.
Literatura (1):
- Davies Norman, „Wyspy. Historia”, Kraków 2003.
- Dillon Myles, Chadwick Nora K., „Ze świata Celtów”, Warszawa 1975.
- Ellis Peter Berresford, „MacBeth: High King of Scotland 1040–57”, Belfast 1980.
- „The Anglo-Saxon Chronicles”, przeł. i oprac. Michael Swanton, London 2000.
- Zabieglik Stefan, „Historia Szkocji”, Gdańsk 2000.
________
Artur Foryt (ur. 1968 r.) z wykształcenia nauczyciel romanista, ukończył studia na Uniwersité de Nice Sophia-Antipolis. Z zamiłowania popularyzator wiedzy historycznej, współpracuje w wydawnictwami, muzeami i fundacjami jako publicysta, tłumacz, redaktor i konsultant. Autor książek, m.in. „Wyprawa Chrobrego na Kijów 1018” (Zabrze–Tarnowskie Góry 2018); „1444. Krucjata polskiego króla” (Kraków 2019); „Zawichost 1205” (Warszawa 2021), przekładów współczesnych prac historycznych i tekstów średniowiecznych, a także licznych artykułów popularnonaukowych publikowanych w czasopismach oraz Internecie.
Powyższy artykuł jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.
Redakcja wyraża zgodę na kopiowanie i przedrukowywanie tylko całości artykułu pod warunkiem zamieszczenia imienia i nazwiska autora, informacji o nim oraz informacji o źródle (link do wczesneśredniowiecze.pl).
Portal prowadzony przez
Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnieul. Kostrzewskiego 1, 62-200 Gniezno
t: 61 426 46 41
e: wczesnesredniowiecze@muzeumgniezno.pl